Rok temu odpoczywałam po morderczej walce z wnioskiem unijnym i zapaleniem ścięgien kciuka.
Były dni, że ryczałam ze słabości wobec tego wszystkiego, z poczucia bezsensu moich wysiłków, samotności, zawodów i rozczarowań zawodowych. Byłam sama z tym wszystkim i miałam momentami dość.
Kubłem bardzo zimnej, wręcz lodowatej wody były słowa prezesa, że za bardzo się angażuję i że działam za bardzo zgodnie z regulaminami. Było to dla mnie zderzenie ze ścianą przy dużej prędkości. Takie zderzenia odbierają entuzjazm, odcinają skrzydła i rozsypują w mak cały porządek i koncepcję działania. Stawiają też wielki znak zapytania przed samym sabą: co jest nie tak? co mam robić dalej i jak?
Patrząc na ten czas z perspektywy minionego roku widzę, że czegoś mnie to wszystko nauczyło.
I jak tak sobie zerkam... dochodzę też do wniosku, że każde takie spojrzenie przeze mnie wstecz wiąże się z wniokiem, że jednak coś się zmienia, że coś popycha mnie albo w górę, albo w bok, ale nigdy nie zatrzymuje mnie w miejscu i nie cofa.
Cieszę się z jednego: że nadal napawają mnie radością drobne rzeczy i nadal "chcę". Bez tego uczucia, umieram...
czwartek, 11 sierpnia 2011
poniedziałek, 8 sierpnia 2011
wtorek, 26 lipca 2011
Dziecko
Jak to często w zyciu bywa, los jest przewrotny.
Moje myśli na temat posiadania dziecka, nachodzące mnie poważnie po raz trzeci w ciągu minionych 3-4 lat, zbiegły się w czasie z problemami endometrialnymi i policystycznymi. Teraz, kiedy jestem bardzo bliska podjęcia decyzji o zajściu w ciążę i urodzeniu dziecka, pojawiły się poroblemy, które mogą uniemożliwić mi posiadanie go.
Kolejna przewrotność losu przejawiła się w tym, że będę zażywała tabletki antykoncepcyjne, w ramach terapi, a nigdy bym nie przypuszczała, że do tego dojdzie. Ciekawe jak będę na nie reagowała.
Temat dziecka uważam za otwarty.
Moje myśli na temat posiadania dziecka, nachodzące mnie poważnie po raz trzeci w ciągu minionych 3-4 lat, zbiegły się w czasie z problemami endometrialnymi i policystycznymi. Teraz, kiedy jestem bardzo bliska podjęcia decyzji o zajściu w ciążę i urodzeniu dziecka, pojawiły się poroblemy, które mogą uniemożliwić mi posiadanie go.
Kolejna przewrotność losu przejawiła się w tym, że będę zażywała tabletki antykoncepcyjne, w ramach terapi, a nigdy bym nie przypuszczała, że do tego dojdzie. Ciekawe jak będę na nie reagowała.
Temat dziecka uważam za otwarty.
sobota, 23 lipca 2011
www w...
A w międzyczasie - który okazuje się bardzo cenny, który mimo mniejszej uwagi, daje trwałe i ważne efekty - powstała druga wersja strony internetowej dla Magdy-Tłumaczki...
w międzyczasie dzieje się
życie tak samo ważne, jak
w czasie między najmniej ważnymi
zdarzeniami życia
w międzyczasie dzieje się
życie tak samo ważne, jak
w czasie między najmniej ważnymi
zdarzeniami życia
Subskrybuj:
Posty (Atom)