wtorek, 12 października 2010

Pani Krystyna - ta od kryształu i krzyża


Panią Krystynę - tę od kryształu i krzyża - poznałam w październiku 1996 roku w Zelowie (niedaleko Bełchatowa) podczas Konfrontacji Literackich. Jest łódzką artystką - malarką i poetką.

http://www.art.intv.pl/Kwiatkowska%20K./Biografia

* * * (żarcie)

Narody głodne rzucające się na
pręty granic
narody syte leniwe
łagodne od jarzyn
ciężkie od piwa

nie mów że żarcie jest nieważne

może warto
rzucać perły przed wieprze


(Krystyna Kwiatkowska, Wolę tych co błądzili, Łódź 1994)

* * * (bezprawnie)

Nie mielismy prawa sie spotkać

Spotkalismy się więc
poza prawem

Niebo spływało rzekami na ziemię

(Krystyna Kwiatkowska, Wolę tych co błądzili, Łódź 1994)

Rzecz

Wyjasniam jestem rzeczą
rzeczą w rzeczach
zwanych ubraniem
Rzeczy osobiste na przykład dowód
istnienia Boga
odróżniają mnie od rzeczy niebyłych
i niebywałych
Czekam spokojnie
mogę się stać samolotem książką nogą od stołu
mogę zostać uznana za rzecz niebezpieczną
rzecz pospolitą
a jesli dobrze trafię nawet za rzecz w sobie
Z jakiegos innego życia
pamiętam skrawek chmur
czy włosów
a może to był ptak w swietle zachodu
Pamiętam też słowo wolnosć

rzecz godna uwagi

(z lekkoscią dla mnie)


Krystyna Kwiatkowska, Wolę tych co błądzili, Łódź 1994)

Poemat o lewej ręce

Lewą ręką
zbudowalismy domek z kart i trzyma się.
Lewą ręką
zasadzilismy jabłoń i patrz
nie rodzi złego
ani dobrego tylko złote renety.
Los, jesli daje, to do lewej ręki.

Nieskora się witać ani żegnać
zbyt słaba by zabić, zbyt niezręczna
by samą siebie narysować,
nie sieje, nie orze,
lewa ręka,
ptak niebieski

Niektórzy mają nawet po dwie lewe ręce.

(z lekkoscią dla Ciebie Dzikusie)


(Krystyna Kwiatkowska, Wolę tych co błądzili, Łódź 1994)