Panią Krystynę - tę od kryształu i krzyża - poznałam w październiku 1996 roku w Zelowie (niedaleko Bełchatowa) podczas Konfrontacji Literackich. Jest łódzką artystką - malarką i poetką.
Wyjasniam jestem rzeczą rzeczą w rzeczach zwanych ubraniem Rzeczy osobiste na przykład dowód istnienia Boga odróżniają mnie od rzeczy niebyłych i niebywałych Czekam spokojnie mogę się stać samolotem książką nogą od stołu mogę zostać uznana za rzecz niebezpieczną rzecz pospolitą a jesli dobrze trafię nawet za rzecz w sobie Z jakiegos innego życia pamiętam skrawek chmur czy włosów a może to był ptak w swietle zachodu Pamiętam też słowo wolnosć
rzecz godna uwagi
(z lekkoscią dla mnie)
Krystyna Kwiatkowska, Wolę tych co błądzili, Łódź 1994)
Lewą ręką zbudowalismy domek z kart i trzyma się. Lewą ręką zasadzilismy jabłoń i patrz nie rodzi złego ani dobrego tylko złote renety. Los, jesli daje, to do lewej ręki.
Nieskora się witać ani żegnać zbyt słaba by zabić, zbyt niezręczna by samą siebie narysować, nie sieje, nie orze, lewa ręka, ptak niebieski
Niektórzy mają nawet po dwie lewe ręce.
(z lekkoscią dla Ciebie Dzikusie)
(Krystyna Kwiatkowska, Wolę tych co błądzili, Łódź 1994)